Gdyby nie kursy w Stacji Kreacji pewnie nigdy nie skusiłabym się na papiery w tym stylu. Gdy już je dostałam w swoje łapki nie mogłam nie spróbować ich użyć
Nie, nie, nawet nie próbowałam stworzyć tak magicznych kart w stylu Mamuty czy Rosalii… a tak sobie posklejałam to i owo… Kartki zrobione już dość dawno, mam ich jeszcze trochę ale brak ostatnio czasu na małe blogowe przyjemności zmusza mnie do chomikowania fotek.
Ściskam wszystkich zaglądaczy, niezmiernie mnie cieszy, ze mam tak liczną publiczność
Dziękuję Wam!
Świat scrapowy już zapoczątkował świąteczne szaleństwo, ja zawsze zaliczam falstart w tym temacie. Tym razem jednak było inaczej za sprawą kursu kartek świątecznych, który poniekąd zmusił mnie do stworzenia czegoś w klimacie świąt 3 miesiące wcześniej
Kartki miały być w miarę proste w wykonaniu, gdyż tego wymagała docelowa grupa wychowanków moich zdolnych kursantek:) Więcej o odbytym kursie i o przyszłych szkoleniach na stronie Stacji-Kreacji
2 z blogowania !!! Wiem, wiem, miernie to wygląda… no niestety tyle się dzieje, że nie nadążam. Ale już 1 września za pasem, dziewczynki pójdą do przedszkola ( mam nadzieję, choć stawiają już opór:)) i wtedy wszystko wróci do normy a wręcz mam zamiar ustanowić nowe normy!!!
Tym czasem pokażę to, co jeszcze nie ujrzało światła dziennego: zaległy notesik- poradnik dobrej żony. Jak widać jest słoneczny i letni, jak właścicielka. Papiery Meadow Sorbet idealnie się do tego nadawały
. W środku kartki z eco papieru od Eight oraz oczywiście porady dla dobrej żony!
Sporo mam jeszcze do pokazania ale zostawię to na inne okazje bez okazji:)
Pokażę Wam coś innego moją Tosię, Tochnę, Tośkę kochaną… pojechałyśmy sobie na naszą wioskę ulubioną na malinki, a trzeba wam wiedzieć, że Tosia malinki uwielbia, wybiera wszystko malinkowe…z czego babcia się bardzo cieszy bo to dzięki niej mamy te pyszne krzaczki
. A ja uwielbiam koniec lata… te chłodniejsze wieczory i dnie, inne kolory, bardziej już przygaszone nie takie jednoznaczne… ta porą roku najlepiej się czuję. Ciekawe, czy pora urodzin ma wpływ na to jaką porę roku lubimy? Ja mam teorię, ze tak moja Maja lubi zimę – jest styczniowa, ja lubię koniec sierpnia i wrzesień – urodziny miałam w sumie niedawno. A tak sobie wymyśliłam … głupie nie …:)
A jeśli o jesieni mowa to Lorka, ma do oddania coś, co niejedna z nas by nosiła z duma jesienią, no ja na pewno, więc …lecę do niej!
Póki co, zaglądajcie na strony Stacji-Kreacji bo lada dzień ukaże się w swoim nowym obliczu wraz z grafikiem nowych kursów i szkoleń!
Strony
Na skróty
album album- podziekowania album dziecięcy album komunijny album ślubny Art-piaskownica craft dzień babci dzień dziadka Fotografia/ Photos hairband kartka urodzinowa kartki kartki świąteczne kids craft kreatywne zabawy z dziećmi księga gości LO notes opaski na włosy ozdoby ręcznie robione ozdoby świąteczne pamiątka Chrztu Świętego pamiątka I Komunii Św. podziękowania dla rodziców rak piersi ramka na zdjęcie ręcznie robiona księga gości ręcznie robione kartki ręcznie robione notesy ręcznie robione ramki ręcznie robione zaproszenia ręcznie robiony album ręcznie szyty kostium karnawałowy scrapbooking Stacja Kreacja szkicowniki szycie szyta roleta tutorials Twórcze dzieciaki wielkanocne kartki wymiany ślubne świąteczne













