Na rozpoczęcie wrześniowych wyścigów szkolno- życiowych dla siebie i Mai, która właśnie poszła do szkoły( wciąż nie mogę w to uwierzyć!!) zrobiłam małe pomoce aby przetrwać ten dziki czas.
Dla Mai do szkoły powstała kolejna ramka, która zawisła na linii czasu:
Notes i kalendarz w jednym:
![]()
![]()
![]()
![]()
Oba zamykane na gumeczkę i śliczne zapinki z ćwieków.
Achaa jeszcze nowa ramka z moją Majusią, prościutka i szyta, takie lubię najbardziej:
![]()
Harry pomagał w sesji:
![]()
Taaa i to by było na tyle ![]()
Dziękuję za uwagę i biegnę do Was na blogi bo w końcu ma chwilkę i odzyskałam hasło do komentowania!!!
Taką oto kartkę popełniłam, bo wdzięczny był oryginał bardzo, który podała Kobens na Art- Piaskownicy. Zapewne widzieliście już wszystkie inne lifty
ja dopiero dziś otworzyłam na dłużej laptopka a to z powodu chorób i remontu naszego małego M-2, w którym nijak już się nie mieścimy:) Jak tylko coś będzie się nadawać do pokazania, pokażę
Szkarlatynka za nami, remoncik w trakcie a ja tęsknie okrutnie do scrapowania ale takiego dla siebie buuu no dobra koniec jęczenia … póki co skromna karteczka i mini albumik-notes.
![]()
I zaległy mini albumik, wykonany na zamówienie. Pomysł jest osoby zamawiającej, czyli strony z wydrukowanymi zdjęciami – zaznaczam, że nie moje, oraz czyste kartki na zapiski, wszystko miało odzwierciedlać uczucie łączące tytułową parę:) Zdjęcia pomieszane ale tak już zostanie ok?
2 z blogowania !!! Wiem, wiem, miernie to wygląda… no niestety tyle się dzieje, że nie nadążam. Ale już 1 września za pasem, dziewczynki pójdą do przedszkola ( mam nadzieję, choć stawiają już opór:)) i wtedy wszystko wróci do normy a wręcz mam zamiar ustanowić nowe normy!!!
Tym czasem pokażę to, co jeszcze nie ujrzało światła dziennego: zaległy notesik- poradnik dobrej żony. Jak widać jest słoneczny i letni, jak właścicielka. Papiery Meadow Sorbet idealnie się do tego nadawały
. W środku kartki z eco papieru od Eight oraz oczywiście porady dla dobrej żony!
Sporo mam jeszcze do pokazania ale zostawię to na inne okazje bez okazji:)
Pokażę Wam coś innego moją Tosię, Tochnę, Tośkę kochaną… pojechałyśmy sobie na naszą wioskę ulubioną na malinki, a trzeba wam wiedzieć, że Tosia malinki uwielbia, wybiera wszystko malinkowe…z czego babcia się bardzo cieszy bo to dzięki niej mamy te pyszne krzaczki
. A ja uwielbiam koniec lata… te chłodniejsze wieczory i dnie, inne kolory, bardziej już przygaszone nie takie jednoznaczne… ta porą roku najlepiej się czuję. Ciekawe, czy pora urodzin ma wpływ na to jaką porę roku lubimy? Ja mam teorię, ze tak moja Maja lubi zimę – jest styczniowa, ja lubię koniec sierpnia i wrzesień – urodziny miałam w sumie niedawno. A tak sobie wymyśliłam … głupie nie …:)
A jeśli o jesieni mowa to Lorka, ma do oddania coś, co niejedna z nas by nosiła z duma jesienią, no ja na pewno, więc …lecę do niej!
Póki co, zaglądajcie na strony Stacji-Kreacji bo lada dzień ukaże się w swoim nowym obliczu wraz z grafikiem nowych kursów i szkoleń!
Strony
Na skróty
album album- podziekowania album dziecięcy album komunijny album ślubny Art-piaskownica craft dzień babci dzień dziadka Fotografia/ Photos hairband kartka urodzinowa kartki kartki świąteczne kids craft kreatywne zabawy z dziećmi księga gości LO notes opaski na włosy ozdoby ręcznie robione ozdoby świąteczne pamiątka Chrztu Świętego pamiątka I Komunii Św. podziękowania dla rodziców rak piersi ramka na zdjęcie ręcznie robiona księga gości ręcznie robione kartki ręcznie robione notesy ręcznie robione ramki ręcznie robione zaproszenia ręcznie robiony album ręcznie szyty kostium karnawałowy scrapbooking Stacja Kreacja szkicowniki szycie szyta roleta tutorials Twórcze dzieciaki wielkanocne kartki wymiany ślubne świąteczne













